Ten dzień zaczął się wcześnie. Po raz pierwszy salę Żawakol w Gąbinie zobaczyłem rano, podczas przygotowań Pary Młodej. To spokojny moment, który zawsze dobrze wprowadza w reportaż ślubny. Był czas na detale, rozmowy i pierwsze emocje. Od samego rana dopisywała pogoda. Słońce towarzyszyło nam przez cały dzień i świetnie sprawdziło się podczas zdjęć.
Przygotowania przebiegały naturalnie, bez zbędnego pośpiechu. Skupialiśmy się na tym, co działo się w danej chwili, co zawsze dobrze wpływa na końcowy reportaż ślubny.
Ceremonia odbyła się w Kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Dobrzykowie. To drewniany, bogato zdobiony kościół, który ma bardzo charakterystyczny klimat. Takie wnętrza sprzyjają fotografii ślubnej i pozwalają uchwycić emocje w bardziej reportażowy sposób.
Podczas ślubu w Dobrzykowie było dużo wzruszeń i naturalnych reakcji. Spojrzenia, gesty i emocje budowały spójną historię tego dnia. Całość miała spokojny rytm, mimo że dzień był bardzo intensywny.
Po ceremonii przyszedł czas na wesele w sali Żawakol w Gąbinie. Od pierwszych chwil było widać dobrą energię i swobodną atmosferę. Parkiet szybko się zapełnił, a goście chętnie korzystali z każdej okazji do zabawy.
W trakcie dnia udało się na chwilę odejść od weselnego zgiełku i wykonać kilka spokojnych ujęć tylko we dwoje. To krótki moment, który dobrze uzupełnia reportaż i pozwala zamknąć historię dnia ślubu.
Jako fotograf ślubny pracuję w formie reportażu, skupiając się na autentycznych momentach i prawdziwych emocjach. Jeśli planujecie ślub i chcecie by Wasze fotografie były naturalne, zapraszam do kontaktu!