hej!
chcesz poznać ofertę? Napisz do mnie!
Na początku chciałbym podziękować wszystkim parom, którym mogłem towarzyszyć w 2025 roku, oraz wszystkim osobom, z którymi miałem okazję współpracować przy reportażach i sesjach. Dziękuję za zaufanie, otwartość i dobrą energię. To dzięki Wam ten sezon był tak wartościowy i inspirujący.
Rok 2025 był spokojniejszy niż poprzednie sezony. Świadomie zwolniłem tempo i pozwoliłem sobie na większy spokój w pracy i poza nią. Ten rok był dla mnie momentem zatrzymania się i spojrzenia na to, jak wygląda moja praca jako fotografa ślubnego. Zastanawiałem się, czego naprawdę potrzebuję, żeby nadal czuć radość z fotografowania ślubów i tworzenia reportaży ślubnych.
W trakcie sezonu skupiłem się na reportażach ślubnych oraz sesjach poślubnych. Każda realizacja była dla mnie ważna i dopracowana. Coraz więcej uwagi poświęcałem kadrom, światłu i pracy z ludźmi. Starałem się być bardziej uważny, spokojniejszy i obecny. Zależało mi na tym, żeby tworzyć naturalne zdjęcia ślubne, które oddają emocje i atmosferę dnia ślubu, a jednocześnie są spójne z moim stylem fotografii.
Każdy reportaż ślubny był inną historią i nowym doświadczeniem. Każdy czegoś mnie nauczył. Sezon ślubny 2025 po raz kolejny pokazał mi, jak bardzo zmieniają się śluby i wesela na przestrzeni lat. Jak dopracowane, przemyślane i osobiste potrafią być te dni. Wraz z tymi zmianami coraz wyraźniej widzę, jak ważna jest nieustanna edukacja fotografa ślubnego, rozwój warsztatu i śledzenie trendów w fotografii ślubnej.
Bardzo dobrze współpracowało mi się ze wszystkimi parami. Dzięki rozmowom i zaufaniu mogłem lepiej zrozumieć ich potrzeby i oczekiwania oraz starać się oddać to w zdjęciach. Reportaże ślubne, które tworzę, mają być nie tylko pamiątką, ale też historią opowiedzianą w sposób naturalny i ponadczasowy.
Rok 2025 był również mocno związany z rozwojem. Skupiłem się na edukacji, poprawie warsztatu fotograficznego i jeszcze lepszej pracy z ludźmi. Analizowałem swoje zdjęcia ślubne, wracałem do wcześniejszych realizacji i wyciągałem wnioski. Ważne było dla mnie także to, żeby znaleźć czas na odpoczynek i regenerację, tak aby do każdego reportażu ślubnego podchodzić z głową pełną pomysłów i świeżym spojrzeniem.
Z perspektywy końca roku widzę, że to zwolnienie było dobrą decyzją. Nadal czuję chęć do działania i tworzenia. Bez zmęczenia i bez poczucia wypalenia. Fotografia ślubna nadal daje mi satysfakcję i motywację do dalszego rozwoju.
Po 2025 roku czuję niedosyt i mam wiele planów na 2026. Poza sezonem ślubnym nadal uczę się, analizuję to, co zrobiłem w ostatnich latach i porządkuję swoje podejście do fotografii ślubnej. W kolejny rok chcę wejść z jeszcze większą ilością pomysłów, spokojem i tą samą radością z fotografowania ślubów, która towarzyszyła mi przez cały 2025 rok.